Skip to content

Zepsuty system edukacji

Przypominając sobie lata spędzone w systemie edukacji (a było tego trochę – żłobek, przedszkole, zerówka, 3 podstawówki, 2 technika, 2 politechniki, 1 uniwersytet ekonomiczny, 2 kraje*) rozumiem świetnie o czym mówi Sir Ken Robinson na poniższej prezentacji.
Najlepiej odnajdywałem się w systemie duńskim, gdzie był nacisk na praktykę (teoria była zdobywana “mimochodem”) i dystans między uczniem i nauczycielem był budowany wiedzą i autorytetem, nie siłą i hierarchią.
Niezależnie od tego – system edukacji jest zepsuty i czuję się w obowiązku zrobić coś, aby moje dzieci nie przeszły przez ten bezsensowny twór. Patrząc na Larry’ego i Sergieja metoda Montessori wydaje się być dobrą alternatywą, jednak to tylko moje pierwsze wrażenie. Nie ma juniora na horyzoncie, nie mam więc ciśnienia na zgłębianie teamtu.

* Byłem grzecznym dzieckiem, ale często się przeprowadzałem.