Skip to content

Rok Sinusoidy

Ostatnie dni roku to czas podsumowań. Nigdy nie brało mnie na takie przemyślenia – w tym roku jest inaczej. Prawdopodobnie to (pierwsze) oznaki starzenia się…
Mój dwa-zero-jeden-jeden podsumowany na obrazku to byłby zbiór kilku sinusoid z różnymi amplitudami. Patrząc z różnych perspektyw – osobistej, zawodowej, finansowej, zdrowotnej, itd – udało mi się w niedługo zeszłym roku zaliczyć i szczyty i dna.
Dzisiaj jestem na każdej z tych sinusoid w róznym miejscu, ale tak jak sinusoida każe – wierzę, że prędzej czy później w każdej z nich będę nad kreską, przynajmniej na chwilę.
I tego się będę trzymał w roku 2012, czego i Tobie, czytający/czytające te słowa, życzę.